Kochany ,
Wróciłeś. Znowu dom stał się bardziej żywy i wesoły. Po bałaganie widać , że już jesteś z nami , bo zamiast poświęcać czas na sprzątanie , wolimy spędzić ten czas we trójkę.
Wspólne śniadania , spacerki , wyjazdy , kawki , zabawa, nawet wspólne milczenie jest takie cudowne , po długiej nieobecności.
Śmiech , krzyk , tańce i śpiew - zaraz widać , że jesteś w domu . Jest tak radośnie , tak beztrosko , bezpiecznie. Każdy z nas jest szczęśliwy.
Ale w końcu nadchodzi ten dzień , że wyjeżdżasz. I znów dom nie jest już taki wesoły. Znów synek wstaje rano płacząc , ze Cię nie ma i szukając w każdym możliwym pomieszczeniu w domu , myśląc, że bawisz się z nim w chowanego. Znów chodzę wieczorami zapłakana z tęsknoty i bezsilności , bo nie oszukujmy się , ale jednak więcej obowiązków ciąży na mojej głowie niż na kobiecie która ma męża w domu.
Nie jestem z kamienia i nie zawsze mam na wszytko siłę, nie zawsze jestem tak twarda jak powinnam , bo przecież muszę być dla dziecka matką i ojcem którego nie ma na co dzień.
Nie mam pretensji , przecież to należy do Twoich obowiązków, masz na utrzymaniu rodzinę , dom. Każdy musi zarabiać na życie , tylko dlaczego wybrałeś sobie taki zawód i taką pracę ? Nie chcesz cieszyć się ze mną każdym sukcesem naszego dziecka ? Nie chcesz patrzeć na każdą jego nową umiejętność ? Nie chcesz zobaczyć jak rośnie ? Pocieszać go po nieudanej próbie zmajstrowania czegoś nowego ?
Tak wiem , nie robisz tego z przyjemności . Robisz to dla nas.
Ale potrzebuję Cię , jestem tylko kobietą. Kobietą która nie zawsze podoła temu co czeka ją każdego dnia , Kobietą która niejedną noc przepłakała za Tobą...
Przepraszam , że Cię tym dręcze , wiem , że Ci też nie jest łatwo , ale musisz mnie troszkę zrozumieć. Bo będę mówić Ci o tym za każdym razem gdy moich sił nie wystarczy na wykonanie zadania , kiedy polegnę , bo mam do tego prawo, nie jestem ze stali. Też choruję , też mam swoje słabości.
Jednak mimo wszystko wierze , że nadejdzie kiedyś taki dzień w którym wrócisz i oznajmisz nam , że to był ostatni taki wyjazd , że od teraz codziennie będziesz z nami. Ze będziesz z nami zasypiał i przy nas się budził. Wierzę , że to moje małe wielkie marzenie się spełni.
Kocham Cię .
Czekam.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz